Napisane przez: Jędz@ | 12 kwietnia 2011

O zwiedzaniu i odwiedzaniu.

Wiecie jak to jest, poznajecie kogoś przez neta, zaprzyjaźniacie się czasami latami, aż wreszcie przychodzi taki moment, że czas się poznać osobiście. Agata zapraszała serdecznie, zabukowałam bilety tanie jak barszcz i fruuu do Irlandii, a co?
Zawsze pozostaje jednak obawa, że jakoś może w realu niekoniecznie się zgramy, bo jakaś chemia nie zadziała, czy coś, a żem z gruntu mało sympatyczną osobą oraz gburowatą, nakazałam sobie być milusią i heja.
Już na lotnisku przy powitaniu, podejrzewałam, że będzie dobrze. Uroczy mąż Agaty, Robert powitał mnie bukietem kwiatów, a Agata serdecznie wyściskała, oczywiście towarzyszyła im mała cudna iskierka, 3-letnia Jessika. Paszcze nam się od początku nie zamykały, tak nie mogliśmy się nagadać.
A potem było tylko lepiej. Codziennie wycieczki w ciekawe i urokliwe miejsca, wieczorny powrót do domu i siedzenie i gadanie i oglądanie filmów nawet do 5 rano. Ciągle nie mogliśmy się nagadać. Potem spanie do południa i na wycieczkę. Pięć dni zleciało jak biczem trzasnął i przywiozłam od nich kupę miłych wspomnień, zdjęć prześlicznej urody, kota dla Li i kolejne zaproszenie, tym razem na dłużej. Poważnie się nad tym zastanawiam, bo było naprawdę cudownie i sielsko i spokojnie, a tego mi było trzeba już od dawna. Zresztą mam takie dziwne podejrzenia, że zaproszenie było szczere, więc co mi tam, chętnie skorzystam.
Jeszcze raz Wam dziękuję Agatko i Robercie, za takie miłe, krótkie wakacje.

Wdzięczna Jędz@

I fotorelacja:

Każde zdjęcie można sobie powiększyć klikając na nie.
Klify są magiczne.
I tak, tam rosną palmy na ulicach 🙂

Reklamy

Responses

  1. w dobrym towarzystwie to czas mija szybko, super fotki, nie dziwota, że wypoczęłaś, ja czuję ,że po tej Twojej notce, Maskana mnie zaprosi do siebie 😀

  2. Jędza, moja szczerość jest niepodważalna i zaproszenie aktualne! Miło będzie znowu tego „gbura” gościć, i te noce nieprzespane i te banany na pyszczkach i to i tamto i jeszcze tamtaramtam :P.
    Jędza, a nie mówiłam, że 5 dni to za mało? Irlandia jest bardzo mała, ale jaka urocza, prawda? Są miejsca, skąd wracać się nie chce. Mnie się nie chce wracać do Polski, brakuje mi tylko tego cudnego polskiego lata a tak poza tym nic!
    Tęskno mi za Tobą moja Ty „wredna” Jędzo!

  3. Ale burak ze mnie, ja nie mogę! I jeszcze widać jak mi słoma z butów wystaje :P. Pokochałam ten awatar, jest taki autentyczny :).

  4. Pstruśka, ja cię już wielokrotnie zapraszałam do siebie. I nic. Do Maskany też na pewno nie pojedziesz.
    Agata, faktycznie cudny burak. Faktycznie Irlandia to świetny kraj do życia. Piękny, czysty,ludzie sympatyczni, wyluzowani, ech, tylko pozazdrościć

  5. Jedza jak sie przeprowadzisz do Irlandii, to tak Cię będę często odwiedzała, że będziesz udawała, że Cię nie ma, żebym tylko nie przyjechała 😛
    mnie to ciekawi, skąd Agata się wzięła, przesz nie ma jej wśród komentujacych na żadnym, znanym mi blogu :> /zerk na Agatę/ 😀

  6. Hmm.. pewna byłam że coś tu pisałam kiedyś :/
    Jędzuś, jak to do Irlandii? a przeciez umawiałyśmy się gdzie indziej.. chyba

  7. Pstro, bo ja Was wszystkich czytam jako incognito. Dodam, że kibicowałam Wam w trakcie konkursu na blog roku, Li może potwierdzić ;-). Katonizmu nie znoszę ;-).
    Komentarze zostawiam tylko u Jędzulki i Licencji :).
    Skromny ze mnie burak ;P

  8. sensuś, do ciebie też mogę przyjechać!
    Ale cię zagłam, co nie?

  9. a Agata się wzięła ze swojego bloga, a poza tym pomogła mi znależć lot dla córki półtora roku temu

  10. Jędza, nie wiem czy Ci mówiłam, ale jak kogoś nie lubię a pcha się do mnie w gości to wybieram mu lot przez Smoleńsk i mówię, że innej opcji nie ma – rezygnują w przedbiegach :P. Boją się tego ciążącego fatum. To już wiesz…taka na przyszłość mała wskazówka :). No i teraz powiedz mi kto tu jest Jędzą? 😛

    • aż strach znaleźć się na liście nielubionych 😀

  11. Droga Jędzo, urzeczony Twymi opisami piękna Ichniejszej przyrody godnymi Reymonta, oraz nieokiełznanej wręcz gościnności Agaty oraz jej przeuroczej familii (już czuje jak bym tych przemiłych ludzi znał, ba powiem więcej od lat się z nimi przyjaźnił) uknułem niecny plan godzien mego geniuszu. Mianowicie postawiłem sobie za cel aby Ci Bogu ducha winni ludzie adoptowali mnie, lub przyjęli do swego domostwa jako bezdomne i pozbawione opieki zwierze domowe. Jak pewnie zauważyłaś poczyniłem już pewne kroki, z pogranicza wazeliniarstwa i NLP aby wzbudzić w nich przyjazne odruchy . Wiemy wszyscy ze w Krajach Zachodnich istnieje moda, i niezrozumiały pęd do adopcji sierot ( z tego co podają tabloidy- najchętniej rasy żółtej, z krajów ogarniętych konfliktami, rządzonych przez krwiożerczych Despotów bezpardonowo wykorzystujących naród zduszony jakimś ulteratotalitarnym systemem) lub bezdomnych zwierząt ras egzotycznych. Znając moje krytyczne podejście do własnej osoby domyśliłaś się kochana Jędzo zapewne, że w mig doszedłem do tego ze na sierotę to za wielkich szans nie mam, bo a po primo posiadam dobrze mających się rodzicieli a żółtawy odcień mojej skóry wynika raczej z pewnych niedomagań trzustki i wątroby spowodowanych słowiańskim trybem życia , a nie przynależności rasowej. Pozostało mi jedynie robienie za chudobę do adopcji. Niestety egzotyki we mnie niewiele bo co prawda drzemie we mnie przyczajony Tygrys… ale ze tak powiem drzemie dość mocno i nie przerywa snu sprawiedliwego. Biorąc pod uwagę moje gabaryty, mimetyczną jak wiesz osobowość oraz specyficzny urok osobisty porównywany przez niektórych do uroku osobistego szafy gdańskiej, mógłbym robić powiedzmy za niewyrośniętego hipopotama z neurozą. Mam nadzieje że będzie to wystarczająco wzruszające i pozwoli mi zrealizować moje plany życiowe. Poza tym Popatrz Jędzo, posiadanie mnie to same korzyści- nie zagryzam kiedy pije więc kwestia jedzenia to groszowa sprawa. Może z piciem będzie mały kłopot, bo jak wiesz płyny są dla mnie bardzo ważne… ale cóż nikt nie jest idealny. W gruncie rzeczy to sama rozkosz i radość. Wyobrażasz sobie te cudowne dzieci witające się ze łzami radości w oczach ze swoim pupilkiem po powrocie ze szkoły??
    Na razie jednak nie będę rezygnował ze swej egzystencji i poczekam bo a nóź okaże się że ktoś ma alergie na sierść… albo jakiś uraz dotyczący ssaków zamieszkujących afrykańskie akweny wodne.
    Snując plany na świetlana przyszłość gorąco pozdrawiam

    • czy ja juz pisałam, że uwielbiam Mamonia na wskroś? jak nie to FOPA, jak tak, to w tym wieku skleroza jest rzeczą naturalną, jak nie przymierzając uzywanie COREGA TABS…:P

  12. Mamońku Drogi, myślę, że Agata, jakoż i jej familia, z radością sobie ciebie adoptuje. Znając ich dobre serca i gorące uczucia, będziesz tam miał dobrze, będziesz miał swoją miskę i kubek i nawet szczoteczkę do zębów ci kupią (mnie kupili). Dostaniesz legowisko i prawo do samodzielnego obsługiwania pilota TV (w razie nieobecności gospodarzy ofkors). Więc można powiedzieć, że twa przyszłość kształtuje się różowo.

  13. Postanowione! Adoptujemy Mamońka. Zapomniałaś Droga Jędzo dodać, że laptopa z dostępem do internetu również się dostaje u nas w pakiecie naszej skromnej gościnności oraz kluczyki do jednego z aut jakimi gospodarze dysponują.
    To jak, dasz się Mamońku zaadoptować? Jeśli ładnie poprosisz to i Jędzę damy Ci w pakiecie cobyś nam w nocy nie zmarzł, bo Jędzulka to gorąca kobitka i wesoła jak mało kto :).

  14. Zagłaś mnie, Jędzuś, na kilka dni zaniemówiłam 🙂
    Myślę teraz.. co mam kupić przed Twoim przyjazdem. Pilotów mam sporo, komputer też się jakis znajdzie. Hmmmm. Kurde, auta „luźnego” nie mam. To może powinnam kupić.

  15. Hello there! Would you mind if I share your
    blog with my zynga group? There’s a lot of folks that I think would really appreciate your content. Please let me know. Thank you

  16. wonderful put up, very informative. I wonder why
    the opposite specialists of this sector don’t notice this. You should continue your writing. I am sure, you’ve a huge
    readers’ base already!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie