Jako powszechnie znana Jędza, szuja i szczeżuja, bezlitośnie, bez skrupułów, interesownie i samolubnie wykorzystuję niekiedy szerokie grono swych wiernych Czytaczy.
Tak też uczyniłam dzisiaj.
Wykorzystałam rzucone w chwili słabości, w wysokiej gorączce i zapewne w malignie zaproszenie Dobrej Kobiety i zarezerwowałam lot do dalekiego kraju, celem odwiedzenia.
Zwalę się ludziom niewinnym na głowę, zażyczę sobie podawania herbatki miętowej, rozbawiania: a to rozmową, a to przyśpiewką ludową, a to grą komputerową, gdzie rozwala się alienów. Będą mieli przerąbane przez te kilka dni.
Cóż, nauczka dla reszty wiernych Czytaczy: uważajcie na słowa.
Ja naprawdę potrafię wykorzystać.
Jakem Jędz@
Zielona wyspa… ech…
Wakacje mi się marzą!
Przez: maskana w 9 Marzec 2011
o 21:30
Moja Droga Jędzo! Przylataj ku nam, bo nudą powiewa, Twoja obecność musi być na tej naszej wsi głośna i niezapomniana. Wyjdziem przed dom, zaśpiewamy “Hej sokoły”, “Jolka Jolka” – “Szalała szalała” – “W zielonym gaju”, ” Hej bystra woda” a na koniec zaśpiewamy “Józek nie daruję ci tej nocy”. śpiewać będziem głośno co by z falami do Polski się rozniosło
. Niech Irole widzą i słyszą jak Polacy się bawią na ich ziemi haha. To już nie Irlandia to Polandia
.
Przez: Agata w 10 Marzec 2011
o 0:48
Jeśli chodzi o przyśpiewki ludowe oraz pieśni Mieczysława Fogga, to jestem w nich dobra, chętnie powyję na tej wsi spokojnej.
Przez: Jędz@ w 10 Marzec 2011
o 10:50
no i Jędzy świata się zachciało zwiedzać
Przez: pstro w 10 Marzec 2011
o 19:57