Napisane przez: Jędz@ | 9 Marzec 2011

Szuja, fałsz i ruja.

Jako powszechnie znana Jędza, szuja i szczeżuja, bezlitośnie, bez skrupułów, interesownie i samolubnie wykorzystuję niekiedy szerokie grono swych wiernych Czytaczy.
Tak też uczyniłam dzisiaj.
Wykorzystałam rzucone w chwili słabości, w wysokiej gorączce i zapewne w malignie zaproszenie Dobrej Kobiety i zarezerwowałam lot do dalekiego kraju, celem odwiedzenia.
Zwalę się ludziom niewinnym na głowę, zażyczę sobie podawania herbatki miętowej, rozbawiania: a to rozmową, a to przyśpiewką ludową, a to grą komputerową, gdzie rozwala się alienów. Będą mieli przerąbane przez te kilka dni.
Cóż, nauczka dla reszty wiernych Czytaczy: uważajcie na słowa.
Ja naprawdę potrafię wykorzystać.

Jakem Jędz@


Odpowiedzi

  1. Zielona wyspa… ech…
    Wakacje mi się marzą!

  2. Moja Droga Jędzo! Przylataj ku nam, bo nudą powiewa, Twoja obecność musi być na tej naszej wsi głośna i niezapomniana. Wyjdziem przed dom, zaśpiewamy “Hej sokoły”, “Jolka Jolka” – “Szalała szalała” – “W zielonym gaju”, ” Hej bystra woda” a na koniec zaśpiewamy “Józek nie daruję ci tej nocy”. śpiewać będziem głośno co by z falami do Polski się rozniosło :) . Niech Irole widzą i słyszą jak Polacy się bawią na ich ziemi haha. To już nie Irlandia to Polandia :) .

  3. Jeśli chodzi o przyśpiewki ludowe oraz pieśni Mieczysława Fogga, to jestem w nich dobra, chętnie powyję na tej wsi spokojnej.

  4. no i Jędzy świata się zachciało zwiedzać :P


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.